wtorek, 8 lipca 2014

Epilog: "Nowe początki."

            Mygale's POV

            Stanęłyśmy we trzy przed ogromnym domem i zaczęłyśmy się mu uważnie przyglądać. Żadna z nas nie odważyła się jeszcze odezwać. Cisza pomiędzy nami stawała się nieco dołująca, ale i tak postanowiłyśmy ją utrzymać; przynajmniej przez jakiś czas.

            Jako pierwsza, ponieważ jedyna z nas posiadałam klucze, podeszłam do drzwi i otworzyłam je. Blondynki powolnie udały się za mną. Weszłam do domu, zapalając światło. Może i w Rio de Janeiro był dzień, ale hol naszego nowego miejsca zamieszkania spowijała kompletna ciemność – przynajmniej do tego momentu. Rozejrzałam się uważnie dookoła, a z każdym kolejnym centymetrem moje oczy otwierały się coraz bardziej. Nie wiem, czy będziemy chciały wyprowadzać się z tego i miejsca, a więc to raczej Allan zmuszony zostanie do kupienia sobie czegoś nowego. Odetchnęłam głęboko i zupełnie olewając walizki, znajdujące się w ogródku wbiegłam po schodach na piętro, po czym odnalazłam swój pokój. Jego również dokładnie obejrzałam, przemieszczając się coraz bardziej w głąb pomieszczenia. Na samym końcu rzuciłam się na łóżko i zaczęłam wpatrywać bezsensownie w sufit.

Żegnaj Natalie Williams, witaj Danielle Byrne.

           Sorex's POV

            Weszłam do swojego pokoju, ciągnąc za sobą sporych rozmiarów walizkę, która była niestety jedną z wielu, które już znajdowały się w pokoju. Mam nadzieję, że znajdzie się tutaj jakaś ogromna garderoba, w której będę mogła trzymać wszystkie swoje rzeczy. Na razie jednak nie mam siły na nic innego, jak spanie. Rozebrałam się do bielizny i położyłam na łóżku z satynową pościelą. Teraz dopiero będziemy mogły wieść luksusowe życie i ja zamierzam w pełni z tego skorzystać.

Żegnaj Alexandro Stane, witaj Dominique Bonnet.

            Charlotte‘s POV

            Dziewczyny zamknęły się w swoich nowych pokojach, ale nie mam im tego za złe. Sama również chcę teraz pobyć sama. Nie mogę znieść myśli, że zostawiłam Lou zupełnie samego w tym cholernym Londynie. Chyba po woli zaczynam żałować swojej decyzji, ale teraz już nic nie mogę zmienić. Postaram się jak najszybciej z nim skontaktować i wytłumaczyć wszystko w miarę możliwości. Wtedy jednak nie będę już to samą dziewczyną, która uciekła. Postanowiłam w samolocie zmienić swoje nastawienie do świata. Nie mam zamiaru chować się dłużej po kątach i dać sobą pomiatać na każdym kroku.

Żegnaj Charlotte Tomlinson, witaj Eleno Adams.

            Hostem's POV

            Wyjrzałam przez okno samolotu, starając się zignorować wibrację w kieszeni spodni. Rodzice po raz kolejny chcą się ze mną skontaktować, ale ja nie mogę odebrać. Po pierwsze nie mam ochoty z nimi rozmawiać, a p drugie moja komórka powinna być wyłączona. Zostawiłam im wiadomość w salonie i to powinno zupełnie wystarczyć. Wyjaśniłam wszystko, co miałam do wyjaśnienia, a jeśli nie chcą zrozumieć mojej decyzji, to już nie moja wina. Niech zastanowią się nas tym, co zrobili mnie i Sandrze, bo wątpię, żeby jeszcze kiedykolwiek nas zobaczyli.

Żegnaj Madeleine Davies, witaj Anabelle Price.

10 komentarzy:

  1. Ha! Jestem pierwsza! :D
    Rozdział świetny. :) Nie mogę się doczekać drugiej części. ;*
    Życzę udanych i miłych wakacji. ;*
    Patrycja ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Co, co co???
    OK udało mi się wszystko nadrobić... I jestem w mega szoku.
    Prolog dopiero po wakacjach? Ej no wiesz co...?
    Ciekawi mnie co zawierał list i jak się teraz czuje Lou... to dziwne, ale zrobiło mi się go żal, gdy czytałam z pkt. widzenia jego siostry. Ej on się nie podda, nie? Będzie o nie walczył? MUSI!
    Hmm... będę czekać na prolog II części :D
    Zapraszam również do mnie:
    http://youre-all-i-want.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham <3
    Ale ryczę, że to koniec czegoś pięknego.
    Wiem, że jest druga część...
    Moja psychika mnie rozwala...
    więc miłych wakacji i wenyyyyyyyyyy.
    Jak nie będzie rozdziału we wrześniu znajdę cię <3 !!!
    Kocham <3
    Mia Rosa

    OdpowiedzUsuń
  4. Super epilog. Czekam na następną część. Weny życzę i zapraszam do mnie:
    http://laila-rosa-sweetdreams.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudownie!! Już nie mogę się doczekać następnej części! ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Ahhh. Wspaniaaaaaly !!! Nie mpge sie doczekac nastepnych rozdzialw!!! :))))
    Udanych i szczesliwych wakacji <3
    @luvmyniallers

    OdpowiedzUsuń
  7. płacze i tyle w temacie
    :c

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniały epilog. Ogólny pomysł na fabułę opowiadania bardzo ciekawy. Dopiero dzisiaj odkryłam tego bloga i nie mogłam się od niego odciągnąć przez resztę dnia. Nawet żałuję że tak szybko go przeczytałam bo teraz mogę tylko schować się w szafie i modlić o cud że jednak dodasz wcześniej prolog drugiej części :) Życzę miłych wakacji i weny.

    OdpowiedzUsuń